

Kampania dopłat bezpośrednich 2026 weszła w decydującą fazę, a liczba złożonych wniosków nadal pozostaje wyraźnie niższa od docelowej.
Najważniejsze fakty:
Według najnowszych danych opublikowanych przez Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, do połowy kwietnia złożono 196 tys. wniosków o dopłaty bezpośrednie za 2026 rok. Oznacza to, że znaczna część gospodarstw nadal odkłada formalności na kolejne tygodnie.
Tempo składania dokumentów jest zbliżone do poprzednich kampanii, kiedy największy napływ wniosków następował tuż przed końcem naboru.
Na obecnym etapie brakuje oficjalnych sygnałów o przedłużeniu terminu naboru. W poprzednich latach takie decyzje pojawiały się m.in. przy zmianach systemowych lub nadzwyczajnych sytuacjach pogodowych. W kampanii 2026 nie wskazano dotąd przesłanek, które mogłyby uzasadniać przesunięcie dat.
To oznacza, że gospodarstwa planujące złożenie dokumentów w maju powinny zakładać obowiązujący termin ustawowy.
Zgodnie z harmonogramem ARiMR:
Rolnicy powinni pilnować nie tylko terminu wysłania formularza, ale także terminów zmian:
Szczególne znaczenie ma dodawanie nowych form wsparcia po podstawowym terminie. Jeśli po 15 maja po raz pierwszy zostanie zaznaczony nowy schemat pomocowy, administracja traktuje to jak nowy wniosek dla tej płatności, co oznacza naliczenie sankcji terminowych.
Choć wielu producentów rolnych tradycyjnie składa dokumenty pod koniec kampanii, w 2026 roku nie ma gwarancji dodatkowego czasu. Przy dużym obciążeniu systemu eWniosekPlus w końcowych dniach naboru może to oznaczać niepotrzebne ryzyko opóźnień.
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami? Śledź nasze wiadomości NONSTOP z branży rolniczej i publikacje w dziale nawozy TV.
