
Wsparcie dla rolników w związku z rosnącymi kosztami produkcji ponownie staje się tematem rozmów na szczeblu krajowym i unijnym.
Podczas spotkania branżowego w Barzkowicach minister rolnictwa Stefan Krajewski odniósł się do trudnej sytuacji w rolnictwie i zapowiedział konkretne działania na poziomie unijnym. Zadeklarowano, że Polska wystąpi z wnioskiem o możliwość uruchomienia dodatkowego wsparcia dla rolników, które miałoby być odpowiedzią na pogarszające się warunki ekonomiczne gospodarstw.
Wniosek ma zostać przedstawiony podczas posiedzenia Rady UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa.
Ewentualny powrót dopłat do nawozów nie zależy wyłącznie od decyzji krajowych. Kluczowa będzie zgoda Komisji Europejskiej, która musi zaakceptować zastosowanie mechanizmów pomocowych. Podkreśla się, że bez takiej zgody wdrożenie wsparcia nie będzie możliwe, nawet jeśli rząd zdecyduje się na jego uruchomienie.
Planowane działania mają być uzasadnione występowaniem nowego kryzysu w rolnictwie, związanego z rosnącymi kosztami produkcji i spadkiem opłacalności.
W trakcie spotkania zwrócono uwagę, że możliwości bezpośredniego wpływu na rynek nawozów są ograniczone. Państwo nie może narzucać cen podmiotom prywatnym ani bezpośrednio regulować handlu.
Działania administracji koncentrują się więc na:
W przypadku podejrzeń możliwe jest badanie m.in. zmów cenowych lub nadużyć rynkowych, jednak są to działania pośrednie.
Podczas rozmów z rolnikami wyraźnie wskazywano, że trudna sytuacja obejmuje również inne sektory produkcji. Szczególnie podkreślany jest spadek cen skupu mleka, który w ostatnich miesiącach pogorszył rentowność produkcji.
Jednocześnie brak zmian w unijnych mechanizmach interwencyjnych powoduje, że narzędzia stabilizujące rynek pozostają ograniczone, a ceny referencyjne nie były aktualizowane od wielu lat.
Polski wpisuje się w szerszą dyskusję na temat kondycji europejskiego rolnictwa. Ewentualna zgoda na wsparcie może otworzyć drogę do uruchomienia dopłat, jednak ostateczne decyzje zapadną na poziomie Unii Europejskiej.
W najbliższych tygodniach rozstrzygnie się, czy rolnicy będą mogli liczyć na dodatkową pomoc, czy też będą musieli funkcjonować w obecnych warunkach rynkowych.
