

Jesienią rolnicy będą zawierać dotowane ubezpieczenia upraw na nowych zasadach, a niższa składka może oznaczać większą część ryzyka pozostającą po stronie gospodarstwa.
Proces legislacyjny zmian został zakończony. Prezydent podpisał ustawę, a kluczowe regulacje dotyczące dotowanych ubezpieczeń zaczną obowiązywać 1 września 2026 r.
Przeczytaj również: Koniec zbędnych formalności przy ubezpieczeniach upraw? Sejm przyjął ważne zmiany dla rolników.
Jedną z najważniejszych zmian jest zastąpienie franszyzy integralnej franszyzą redukcyjną. Będzie ona mogła wynosić od 10 do 35% sumy ubezpieczenia, w zależności od wariantu określonego w umowie.
W praktyce jest to udział własny rolnika. Przykładowo, przy sumie ubezpieczenia wynoszącej 10 tys. zł i franszyzie 20% jej wartość wyniesie 2 tys. zł, co będzie miało znaczenie przy ustalaniu należnego odszkodowania.
Wyższa franszyza może oznaczać niższą składkę, ale jednocześnie większe ryzyko finansowe pozostające po stronie gospodarstwa. Dlatego przy porównywaniu ofert szczególnie ważna będzie nie tylko cena polisy, ale także wysokość udziału własnego.
Państwo nadal będzie finansowało do 65% składki ubezpieczenia upraw. Znika natomiast uzależnienie zasad dopłat od klasy gleby.
Dla większości upraw pełna dopłata będzie możliwa przy stawkach taryfowych nieprzekraczających 15% sumy ubezpieczenia, a m.in. dla warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek oraz tytoniu – 25%.
Zmiany dotyczą również ryzyka suszy. Z dopłatą będzie można ubezpieczyć od niego m.in. zboża, kukurydzę, rzepak i rzepik, ziemniaki, buraki cukrowe, warzywa gruntowe, drzewa i krzewy owocowe oraz bobowate grubonasienne, w tym soję.
Dotacja do ochrony od suszy nie obejmie natomiast m.in. słonecznika, facelii, gorczycy, lnu, konopi włóknistych, bobowatych drobnonasiennych i roślin zielarskich.
Przed wyborem jesiennej polisy szczególnie istotne będzie więc sprawdzenie wysokości franszyzy redukcyjnej, zakresu chronionych ryzyk i zasad obliczania odszkodowania, a nie tylko wysokości składki.
