Zmień REGION
Polska centralna
Home
Aktualności
Wiadomości terenowe
Informacje
Import nawozów z Rosji gwałtownie hamuje. Co to oznacza dla rynku i cen?
Doradca nawozy.eu
26.05.2026
Polecane

UE mocno zmienia rynek nawozów. Import z Rosji i Białorusi wyraźnie spada, a handel zaczyna przestawiać się na nowych dostawców. Dla rolników oznacza to większe znaczenie planowania zakupów, obserwacji rynku i przemyślanego podejścia do nawożenia przed kolejnym sezonem.

Od 1 lipca 2025 r. w Unii Europejskiej zaczęły obowiązywać dodatkowe cła na nawozy azotowe i wieloskładnikowe importowane z Rosji i Białorusi. Równolegle rynek przygotowywał się do pełnego wdrożenia mechanizmu CBAM, który od początku 2026 r. objął również nawozy sprowadzane spoza UE.

Efekt jest już widoczny w danych handlowych.


Import nawozów do UE wyraźnie spadł

Według danych prezentowanych przez mgr inż. Arkadiusza Zalewskiego z Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB, w pierwszym kwartale 2026 r. import nawozów azotowych do UE spadł z 3,38 mln ton do 1,05 mln ton, czyli o około 69% rok do roku. Szczególnie mocno ograniczony został import z Rosji.

Jeszcze pod koniec 2025 r. importerzy zwiększali zakupy nawozów przed wejściem nowych regulacji. W samym IV kwartale 2025 r. do UE sprowadzono rekordowe 4,75 mln ton nawozów azotowych. Po wdrożeniu ceł i pełnego CBAM rynek szybko jednak wyhamował.

W Polsce zmiana była jeszcze bardziej widoczna. W pierwszym kwartale 2026 r. import nawozów azotowych spoza UE spadł z około 510 tys. ton do 56,3 tys. ton. Import z Rosji praktycznie zanikł.



Rynek szybko szuka nowych kierunków dostaw

Ograniczenie importu z Rosji nie oznacza jednak braku nawozów na rynku. Handel zaczął przesuwać się w kierunku innych dostawców.

W przypadku nawozów azotowych coraz większe znaczenie mają: 

  • Egipt, 
  • Algieria, 
  • Kazachstan,
  • częściowo także kraje Bliskiego Wschodu. 

Z kolei w nawozach wieloskładnikowych rośnie udział dostaw m.in. z Maroka i Arabii Saudyjskiej. To pokazuje, że europejski rynek nawozów pozostaje mocno uzależniony od handlu międzynarodowego i sytuacji geopolitycznej. 


Ceny nawozów pozostają mocno związane z rynkiem gazu

Dane przedstawione przez mgr inż. Arkadiusza Zalewskiego pokazują również wyraźny wzrost światowych cen nawozów od początku 2026 r. Szczególnie mocno podrożał mocznik. Jednym z głównych powodów pozostają ceny gazu ziemnego, który jest podstawowym surowcem do produkcji nawozów azotowych. W pierwszych miesiącach 2026 r. notowania gazu TTF ponownie mocno wzrosły, co szybko przełożyło się na rynek nawozów.

Na ceny wpływają także:

  • napięcia w światowym handlu, 
  • ograniczenia logistyczne, 
  • zmiany kierunków eksportu, 
  • sytuacja na rynku zbóż i roślin oleistych. 


Co to oznacza dla rolników?

Najważniejszy wniosek jest prosty — rynek nawozów staje się coraz bardziej zmienny i dużo silniej reaguje na wydarzenia międzynarodowe niż jeszcze kilka lat temu.

Dlatego coraz większe znaczenie mają:

  • wcześniejsze planowanie zakupów, 
  • podział zakupów na kilka terminów, 
  • analiza potrzeb nawozowych gospodarstwa, 
  • racjonalne gospodarowanie składnikami. 

W praktyce gospodarstwa coraz częściej koncentrują się nie tylko na samej cenie nawozu, ale również na efektywności wykorzystania składników oraz stabilności produkcji. 


Europejski rynek wchodzi w nowy etap

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe lata będą okresem przebudowy europejskiego rynku nawozów. Ograniczanie importu z Rosji, rozwój mechanizmu CBAM i zmiana kierunków dostaw oznaczają nową rzeczywistość zarówno dla producentów, jak i dla gospodarstw rolnych.

Dla rolników będzie to oznaczało konieczność jeszcze uważniejszego obserwowania rynku i bardziej strategicznego podejścia do nawożenia niż w poprzednich sezonach.

*Źródło danych i analiz: mgr inż. Arkadiusz Zalewski, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB, maj 2026 r.

Masz pytanie dotyczące nawozów lub nawożenia? Szukasz porady eksperta?
ZAPYTAJ EKSPERTA
Copyright © Grupa Azoty. Wszelkie prawa zastrzeżone.