

Pierwsze cztery miesiące obowiązywania umowy UE–Mercosur przyniosły wyraźny wzrost sprzedaży argentyńskich produktów rolnych na rynek unijny. Eksport rolno-spożywczy Argentyny do UE zwiększył się wartościowo o 21 proc., a w przypadku sektora wołowego aż o 50 proc.
Najnowsze dane opublikował 1 października argentyński Sekretariat Rolnictwa, Hodowli i Rybołówstwa. Opracowano je na podstawie statystyk krajowego urzędu INDEC.
Od początku maja do końca sierpnia 2026 r. wartość eksportu rolno-spożywczego Argentyny do UE wyniosła 1,922 mld dolarów – o 21 proc. więcej od średniej dla analogicznego okresu z poprzednich trzech lat. Jeszcze szybciej rosła sprzedaż produktów korzystających z obniżek ceł wprowadzonych w ramach porozumienia – o 44 proc.
Argentyńskie dane pokazują również, które sektory najmocniej zwiększyły eksport do UE. W porównaniu ze średnią z trzech poprzednich lat wartość sprzedaży produktów sektora wołowego wzrosła o 50 proc., rybołówstwa o 93 proc., a cytrusów o 59 proc.
W przypadku mniejszych kategorii odnotowano jeszcze większą dynamikę: produktów owczarskich o 154 proc., pszczelarskich o 87 proc., a pasz dla zwierząt o 75 proc.
Na razie nie można mówić o analogicznym wzroście napływu produktów z Mercosur bezpośrednio do Polski. Pierwsze dane MRiRW za maj pokazywały nawet spadek wartości polskiego importu rolno-spożywczego z państw Mercosur o 13,3 proc. rok do roku – do około 141 mln euro.
Nowe dane z Argentyny są jednak istotne z punktu widzenia polskich producentów, ponieważ pokazują rosnącą obecność południowoamerykańskich produktów na całym rynku UE. Szczególnie ważna może być sytuacja na rynku wołowiny, na którym Polska jest znaczącym producentem i eksporterem.
W 2026 r. preferencyjny kontyngent przewidziany w umowie dla wołowiny z Mercosur wynosi 11 tys. ton, a dla drobiu 20 tys. ton. Kontyngenty mają zwiększać się w kolejnychych latach.
Dlatego kolejne miesiące pokażą, czy wzrost eksportu obserwowany już po stronie argentyńskiej przełoży się również na większą presję konkurencyjną i ceny na unijnym, a pośrednio także polskim rynku mięsa.
