

Szykują się istotne zmiany w sposobie zgłaszania i szacowania strat w gospodarstwach.
Zmiany dotyczą dobrze znanej rolnikom aplikacji „Zgłoś szkodę rolniczą”, wykorzystywanej obecnie do zgłaszania strat spowodowanych suszą. Od 1 stycznia 2027 r. system ma znaleźć się pod bezpośrednim zarządem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Koszt przejęcia i dostosowania systemu szacowany jest na około 5 mln zł.
Nie chodzi jednak wyłącznie o zmianę administratora. Docelowo obecna aplikacja suszowa ma zostać przekształcona w szersze narzędzie do zgłaszania szkód powstałych w wyniku różnych niekorzystnych zjawisk pogodowych.
Nowy system ma umożliwić zgłaszanie nie tylko skutków suszy, ale również szkód spowodowanych m.in. gradem, przymrozkami czy powodzią.
ARiMR będzie mogła przy tym wykorzystywać informacje znajdujące się już w jej systemach, m.in. dane dotyczące działek i deklarowanych upraw. Ma to ograniczyć konieczność ponownego wprowadzania części informacji przez rolników oraz usprawnić przygotowanie protokołów i kalkulację strat.
Zmiany mają również uprościć same wnioski. Z formularzy mają zniknąć pytania dotyczące produkcji zwierzęcej, ponieważ pomoc związana z tym systemem dotyczy strat w produkcji roślinnej.
Szczególnie istotna dla gospodarstw jest zasada dotycząca rozbieżności pomiędzy stratami deklarowanymi przez rolnika a wartościami wynikającymi z danych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – PIB.
Jeżeli przykładowo rolnik wskaże 60 proc. strat, natomiast dane systemowe IUNG wykażą 40 proc., przy obliczeniach uwzględniona zostanie niższa wartość.
Oznacza to, że sama deklaracja rolnika nie będzie wystarczająca do ustalenia wyższego poziomu strat, jeśli nie znajdzie ona potwierdzenia w danych wykorzystywanych przez system.
W trakcie prac nad zmianami pojawiła się również propozycja umożliwienia rolnikom dokumentowania szkód za pomocą fotografii. Rozwiązanie takie postulowała Krajowa Rada Izb Rolniczych.
Resort rolnictwa nie zdecydował się jednak na jego wprowadzenie. Jednym z argumentów jest fakt, że część zgłoszeń składana jest już po zbiorach, przez co zdjęcia wykonane wcześniej lub przedstawione na późniejszym etapie nie pozwalałyby w sposób wystarczająco wiarygodny potwierdzić poziomu szkód.
Dla rolników najważniejszą zmianą będzie więc nie samo przeniesienie aplikacji do ARiMR, ale stopniowe stworzenie jednego systemu służącego do obsługi różnych szkód pogodowych oraz większe wykorzystanie danych znajdujących się już w systemach administracji rolnej.
