

Ekstremalne zjawiska pogodowe coraz mocniej wpływają na funkcjonowanie gospodarstw rolnych w Polsce. Z najnowszego Ogólnopolskiego Badania Farmera wynika, że ponad 87 proc. rolników w ciągu ostatnich trzech lat odczuło skutki suszy, powodzi lub innych anomalii pogodowych.
Dane pokazują, że nieprzewidywalna pogoda przestaje być sporadycznym problemem. Dla wielu gospodarstw staje się ona stałym elementem prowadzenia produkcji rolnej.
Badanie pokazuje, że anomalie pogodowe pojawiają się coraz częściej:
Oznacza to, że zdecydowana większość rolników w Polsce musiała już zmierzyć się ze skutkami ekstremalnych warunków atmosferycznych.
Najczęściej wskazywanym problemem pozostaje susza, która w wielu regionach kraju pojawia się niemal każdego roku. Dotyka ona setki gmin i wpływa na różne uprawy - od zbóż po kukurydzę czy rośliny okopowe.
Nawet lata uznawane za bardziej wilgotne nie są wolne od tego zjawiska. Przykładowo 2025 rok rozpoczął się w wielu miejscach od wczesnowiosennej suszy, która utrudniała rozwój roślin i pogorszyła kondycję części upraw.
Rolnicy coraz częściej mierzą się także z innymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.
Wśród najczęściej wymienianych znajdują się:
Przykładem może być powódź w południowej Polsce w 2024 roku, która spowodowała poważne straty w wielu gospodarstwach. Z kolei w regionach takich jak Żuławy rolnicy regularnie zmagają się z zalewaniem pól.
Wielu producentów rolnych próbuje ograniczać ryzyko związane z pogodą.
W praktyce oznacza to m.in.:
Eksperci podkreślają jednak, że nawet takie działania nie zawsze pozwalają skutecznie zabezpieczyć produkcję.
Rosnąca skala problemu sprawia, że coraz częściej pojawiają się postulaty wprowadzenia rozwiązań, które pomogą rolnikom ograniczyć skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych. Wśród najczęściej wskazywanych działań wymienia się rozwój retencji wody, lepsze systemy ubezpieczeń upraw oraz wsparcie inwestycji zwiększających odporność gospodarstw na zmiany klimatu.
W obliczu coraz częstszych anomalii pogodowych takie rozwiązania mogą okazać się kluczowe dla stabilności produkcji rolnej w Polsce.
