

Pomimo wejścia w życie nowej umowy handlowej między Unią Europejską a Ukrainą, Polska utrzymuje embargo na import wybranych produktów rolnych. Ograniczenia obejmują pszenicę, kukurydzę, rzepak, słonecznik oraz ich przetwory. Decyzja ma chronić krajowy rynek zbóż przed ponownym spadkiem cen i pogorszeniem sytuacji ekonomicznej gospodarstw rolnych.
Embargo obowiązuje od 16 września 2023 roku, kiedy to wprowadzono je w reakcji na nadmierny napływ taniego zboża z Ukrainy, powodujący gwałtowny spadek cen skupu i trudności finansowe polskich producentów. Pomimo upływu dwóch lat i podpisania nowej umowy handlowej, zakaz pozostaje w mocy.
Komisja Europejska uznaje jednostronne przedłużenie embarga za niezgodne z prawem wspólnotowym i rozważa wszczęcie procedury prawnej przeciw Polsce. Podobne działania prowadzą również Słowacja i Węgry, które również nie zniosły zakazu importu.
Polska podkreśla jednak, że decyzja jest podyktowana koniecznością ochrony interesów krajowych producentów, a zastosowanie klauzuli ochronnej w sytuacji zaburzeń rynkowych jest zgodne z zasadami Unii.
Rozważane jest stopniowe wygaszanie zakazu w odniesieniu do nasion roślin oleistych, takich jak rzepak i słonecznik. Postulat w tej sprawie zgłaszają producenci olejów roślinnych, którzy borykają się z wysokimi kosztami surowca i ograniczoną dostępnością nasion.
Resort rolnictwa wskazuje jednak, że priorytetem pozostaje utrzymanie stabilności rynku zbóż oraz zapewnienie bezpieczeństwa ekonomicznego polskim gospodarstwom.
Utrzymanie zakazu wpływa zarówno na rynek zbóż, jak i na produkcję pasz oraz olejów roślinnych. Ograniczenie importu taniego surowca może zmniejszyć presję cenową i poprawić opłacalność krajowej produkcji, ale jednocześnie utrudnia zaopatrzenie przetwórstwa.
W opinii ekspertów rynku rolnego obecna polityka handlowa może przyczynić się do umocnienia pozycji polskich rolników, jednak wiąże się z ryzykiem sankcji ze strony Unii Europejskiej.
Stabilizacja cen krajowych zbóż może wpłynąć na większe zainteresowanie inwestowaniem w produkcję i bardziej intensywne nawożenie. W przypadku utrzymania embarga rolnicy mogą decydować się na:
W sektorze roślin oleistych, gdzie obserwuje się napięcia surowcowe, może wzrosnąć znaczenie nawozów wieloskładnikowych wspierających uzyskanie wyższego plonu z mniejszej powierzchni upraw.
Władze krajowe utrzymują, że zniesienie embarga mogłoby doprowadzić do kolejnego załamania rynku zbóż. Jednocześnie otwarta pozostaje kwestia rozmów z Komisją Europejską, które mają doprowadzić do kompromisu między ochroną rolnictwa a zasadami wspólnego rynku.
Eksperci oceniają, że ostateczny kierunek polityki handlowej Polski zależeć będzie od sytuacji cenowej w sezonie 2025/2026 oraz presji ze strony przetwórców i eksporterów.
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami? Śledź nasze wiadomości NONSTOP z branży rolniczej i publikacje w dziale nawozy TV.
