W artykule:
- Co rzepak robi z azotem dzień po dniu po starcie wegetacji.
- Jak nawozić, żeby azot był wykorzystany, a nie stracony.
- Dlaczego termin zastosowania – zgodnie z przepisami – ma kluczowe znaczenie.
Dzień 1–3: rzepak sprawdza, czy może ruszać pełną parą
Co robi rzepak:
- uruchamia system korzeniowy,
- zwiększa pobieranie wody i składników,
- „sonduje”, czy w glebie dostępny jest azot.
Co to oznacza dla rolnika:
- azot musi być dostępny od początku ruszenia wegetacji,
- jego brak powoduje spowolnienie startu, którego nie da się w pełni odrobić później.
Azot należy stosować wyłącznie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w terminach dopuszczonych dla danego regionu i warunków polowych. Wczesne nawożenie ma sens tylko wtedy, gdy jest legalne i bezpieczne dla gleby.
Dzień 4–7: zapadają decyzje o pędach i kwiatach
Co robi rzepak:
- intensywnie buduje aparat liściowy,
- stara się utrzymać odpowiednia liczbę pędów bocznych,
- programuje potencjał kwitnienia.
Co to oznacza dla rolnika:
- azot wpływa na przyszłą liczbę łuszczyn, a nie tylko na „zielony efekt”,
- niedobór na tym etapie ogranicza plon jeszcze przed jego budową.
Jeśli przepisy pozwalają na wjazd w pole, nie warto odkładać decyzji. Azot podany zgodnie z prawem, ale zbyt późno, działa słabiej niż mniejsza dawka zastosowana w odpowiednim momencie.
Rzepak może rozpocząć pobieranie azotu już przy temperaturze gleby 2-3ºC, gdy część zbóż wciąż pozostaje fizjologicznie nieaktywna
Dzień 8–10: tempo wzrostu pod kontrolą
Co robi rzepak:
- stabilizuje rozwój,
- przygotowuje się do wydłużania pędu,
- reaguje na nadmiar azotu.
Co to oznacza dla rolnika:
- zbyt duża dawka azotu sztabko działającego na starcie = szybki, miękki wzrost,
- rośnie podatność na stres i chłody wtórne.
Najlepszym rozwiązaniem nawozowym będą tutaj nawozy azotowo-siarkowe np. Saletrosan 26, Saletrosan 30, eNpluS, RSMS BioShot.
Nawożenie zgodne z przepisami to nie tylko termin, ale i rozsądna dawka. Na tym etapie azot ma sterować tempem, a nie „pompować” roślinę.
Co trzeba wiedzieć na starcie wegetacji
- Azot stosuj wyłącznie w terminach dozwolonych przepisami prawa.
- Wczesny, legalny termin daje przewagę fizjologiczną.
- Pierwsze 10 dni decyduje o pędach i kwiatach, nie o kolorze liści.
- Spóźniony azot poprawia wygląd, ale nie odbudowuje potencjału plonu.
Najczęstszy błąd wiosną
Czekanie na „pewną pogodę”, mimo że przepisy już pozwalają na nawożenie. Rzepak w tym czasie już pracuje, a każda zwłoka oznacza utratę części potencjału. Azot zastosowany zgodnie z prawem i we właściwym momencie robi więcej niż wyższa dawka podana za późno.