
Turcja, największy producent orzechów laskowych na świecie, zmaga się w tym sezonie z dużymi stratami w plonach po tym, jak gwałtowne ochłodzenie i ulewne deszcze zniszczyły sady w kluczowych regionach uprawowych.
Eksperci szacują, że całkowite plony mogą spaść o około 40%, co potencjalnie podniesie światowe ceny orzechów laskowych nawet o 30%.
Producenci stoją również przed dodatkowymi wyzwaniami związanymi z plagami szkodników i niskimi cenami regulowanymi przez państwo, które sprawiły, że produkcja stała się mniej opłacalna dla wielu drobnych rolników. Niektórzy rolnicy już porzucili swoje sady z powodu narastających strat.
Dowiedz się więcej o rzepaku ozimym
Sytuacja ta uwypukla zjawisko określane przez ekonomistów rolnych mianem „klimatoflacji”, czyli schematu, w którym zjawiska klimatyczne przyczyniają się do zmniejszenia zbiorów i wzrostu cen żywności na rynkach światowych.
Tym bardziej, że Turcja dostarcza ponad dwie trzecie światowego zapotrzebowania na orzechy laskowe, szeroko wykorzystywane w cukiernictwie, piekarnictwie i produkcji czekolady. Obserwatorzy branży ostrzegają, że zmniejszona produkcja w Turcji może wpłynąć na dostępność i koszty w całym międzynarodowym łańcuchu dostaw.