

Rosnące ceny nawozów i napięcia wokół cieśniny Ormuz zmusiły Unię Europejską do pilnej reakcji na rynku nawozowym.
Rada UE zdecydowała o rocznym zawieszeniu ceł na wybrane nawozy azotowe, w tym na mocznik i amoniak. Decyzję podjęto podczas spotkania ministrów ds. handlu w Brukseli. Powodem są gwałtowne wzrosty cen nawozów wywołane kryzysem wokół cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportowych dla światowego rynku surowców nawozowych.
Szacuje się, że przez ten region przepływa około jedna trzecia globalnego handlu nawozami. Zakłócenia transportu natychmiast przełożyły się na wzrost cen mocznika, amoniaku i innych nawozów azotowych. Według danych Banku Światowego ceny mocznika w kwietniu 2026 r. były nawet o około 80 proc. wyższe niż w lutym.
Mechanizm obejmie przede wszystkim:
Dotychczas część importowanych nawozów była objęta stawkami celnymi wynoszącymi od 5,5 do 6,5 proc. Komisja Europejska szacuje, że dzięki nowym przepisom sektor rolny i przemysł nawozowy mogą zaoszczędzić około 60 mln euro na niezapłaconych cłach.
Rada UE podkreśliła, że zawieszenie ceł nie obejmie nawozów sprowadzanych z Rosji i Białorusi. Jednocześnie wprowadzono limity importowe, aby chronić unijnych producentów nawozów przed nadmiernym napływem tańszego surowca spoza UE.
To istotny element kompromisu pomiędzy rolnikami oczekującymi obniżenia kosztów produkcji a europejskim przemysłem chemicznym, który od miesięcy alarmuje o problemach związanych z wysokimi cenami gazu i kosztami polityki klimatycznej UE.
Choć bezpośredni udział nawozów z Bliskiego Wschodu w imporcie UE jest stosunkowo niewielki, sytuacja geopolityczna wpływa na cały rynek. Według danych Komisji Europejskiej w 2024 r.
Unia sprowadziła około:
Organizacja FAO ostrzega, że przedłużające się zakłócenia transportowe mogą doprowadzić do dalszych problemów w światowym rolnictwie oraz wzrostu kosztów produkcji żywności.
Eksperci rynku nawozowego zwracają uwagę, że samo zawieszenie ceł nie musi oznaczać natychmiastowych obniżek cen w punktach sprzedaży. Rynek nadal pozostaje pod presją wysokich cen gazu, kosztów energii oraz napiętej sytuacji geopolitycznej.
Jednocześnie Komisja Europejska przyznaje, że utrzymanie dostępności nawozów w rozsądnych cenach stało się jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa żywnościowego UE.
