

Deficyt wody przestaje być lokalnym problemem – najnowsze dane pokazują, że susza rolnicza obejmuje coraz większą część kraju i zaczyna zagrażać kolejnym uprawom.
Najnowszy raport Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej IUNG, obejmujący okres od 21 marca do 20 czerwca 2026 r., potwierdza dalsze pogłębianie się problemu niedoboru wody. Susza rolnicza występuje już w dziewięciu grupach upraw, a liczba zagrożonych obszarów systematycznie rośnie.
Według Instytutu zagrożenie dotyczy obecnie:
Oznacza to, że skutki niedoboru opadów odczuwają już zarówno producenci roślin polowych, jak i sadownicy.
Największy zasięg suszy nadal dotyczy zbóż jarych. Według IUNG warunki suszy rolniczej występują już w 1547 gminach, czyli na około 63% wszystkich gmin w Polsce.
Największy odsetek zagrożonych gmin odnotowano w województwach:
Nie poprawia się również sytuacja w zbożach ozimych, gdzie suszę stwierdzono już w 1388 gminach, czyli w 55% wszystkich gmin kraju. Szczególnie trudna sytuacja występuje w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim, lubelskim oraz lubuskim.
Silnie odczuwają ją również producenci truskawek. Według raportu susza obejmuje 1182 gminy, co stanowi blisko 48% wszystkich gmin w Polsce. Najbardziej zagrożone pozostają województwa kujawsko-pomorskie, lubelskie, mazowieckie i lubuskie.
Choć w drugiej połowie czerwca w wielu regionach wystąpiły intensywne opady, miejscami przekraczające 100 mm, ich wpływ okazał się krótkotrwały.
Wilgoć pozostała głównie w powierzchniowej warstwie gleby, natomiast głębsze warstwy profilu glebowego nadal pozostają silnie przesuszone. Dodatkowo obecne fale upałów powodują bardzo intensywne parowanie, przez co zgromadzona woda jest szybko tracona.
Pogłębiająca się susza widoczna jest również w hydrologii. Notowane są bardzo niskie stany rzek, a na wielu obszarach kraju utrzymuje się zagrożenie niżówką hydrogeologiczną, co oznacza spadek zasobów wód podziemnych. Taka sytuacja ogranicza możliwość naturalnego uzupełniania wilgoci w glebie i zwiększa ryzyko dalszych strat w rolnictwie.
Eksperci wskazują, że tylko długotrwałe, spokojne opady mogą realnie poprawić sytuację na polach. Krótkotrwałe, nawalne deszcze nie są w stanie odbudować zapasów wody w głębszych warstwach gleby.
Jeżeli utrzymają się wysokie temperatury oraz niewielkie sumy opadów, zasięg suszy będzie się nadal zwiększał, a ryzyko obniżenia plonów obejmie kolejne regiony i następne gatunki upraw.
