

W całej Polsce nasilają się kontrole gospodarstw korzystających z nawodnień, a Wody Polskie zapowiadają walkę z nielegalnym poborem wody.
Najważniejsze informacje:
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie prowadzi w maju 2026 roku intensywne działania terenowe związane z kontrolą poboru wód do nawadniania upraw. Szczególnie aktywne są regionalne zarządy gospodarki wodnej, m.in. w Bydgoszczy, gdzie rozpoczęto akcję wykrywania nielegalnych poborów oraz nawodnień prowadzonych bez wymaganych zgód wodnoprawnych.
Kontrole obejmują gospodarstwa korzystające z wód powierzchniowych i podziemnych do podlewania pól, sadów, plantacji jagodowych czy warzywników.
Urzędnicy sprawdzają przede wszystkim:
W praktyce kontrolowane mogą być studnie głębinowe, pompy, zbiorniki retencyjne oraz instalacje nawadniające.
Zgodnie z obowiązującym Prawem wodnym pozwolenie wodnoprawne wymagane jest m.in. przy:
Oznacza to, że większe gospodarstwa korzystające z regularnego nawadniania powinny zweryfikować, czy posiadają wymagane dokumenty. Dotyczy to szczególnie producentów warzyw, sadowników oraz plantatorów owoców miękkich.
Wody Polskie przypominają, że przepisy obejmują nie tylko sam pobór wody, ale również urządzenia służące do jej ujmowania i przesyłu. Problem może pojawić się już na etapie budowy studni głębinowej lub montażu instalacji pompowych bez wcześniejszego sprawdzenia wymogów formalnych.
W przypadku wykrycia nielegalnych urządzeń możliwe jest wszczęcie postępowania legalizacyjnego, naliczenie opłat albo wydanie decyzji nakazującej likwidację instalacji.
Skala problemu rośnie wraz z nasilającą się suszą. Według danych przekazanych przez Wody Polskie, w latach 2025–2026 wydano tysiące decyzji administracyjnych dotyczących nielegalnego poboru wód podziemnych. Łączna wartość kar przekroczyła 14 mln zł, a najwyższa sankcja wyniosła ponad 760 tys. zł.
W określonych przypadkach przepisy przewidują również:
Dla gospodarstw opierających produkcję na nawadnianiu może to oznaczać poważne problemy w środku sezonu wegetacyjnego.
Eksperci zwracają uwagę, że coraz niższe poziomy wód gruntowych i deficyt opadów powodują wzrost nieewidencjonowanego poboru wody. Według informacji przekazanych PAP, w niektórych regionach skala poboru poza oficjalną ewidencją może sięgać nawet 50 proc. poboru rejestrowanego.
Wody Polskie podkreślają, że celem kontroli jest ochrona zasobów wodnych i ograniczenie niekontrolowanego wykorzystywania wód podziemnych. Instytucja zapowiada dalsze działania kontrolne w kolejnych miesiącach sezonu nawodnieniowego.
Największe ryzyko dotyczy gospodarstw, które przez lata rozbudowywały systemy nawadniania bez wcześniejszej analizy obowiązków wynikających z Prawa wodnego. Przed rozpoczęciem sezonu warto sprawdzić:
Wody Polskie zalecają kontakt z właściwym Zarządem Zlewni lub Nadzorem Wodnym w celu ustalenia, jakie formalności obowiązują w konkretnym przypadku.
