Home
Wiedza
Porady ekspertów
Rzepak ozimy
Jesienne skracanie rzepaku – kiedy warto zastosować regulatory wzrostu? Nie tylko dla pokroju, ale i zdrowotności plantacji
Doradca nawozy.eu
25.09.2025
Polecane

Rzepak ozimy jesienią intensywnie się rozwija, budując podstawę pod przyszły plon. Jednak zbyt bujna rozeta to ryzyko. Odpowiednio dobrany regulator wzrostu pomaga przygotować rośliny do zimy – nie tylko poprzez skracanie, ale również poprzez ograniczanie rozwoju chorób.

Regulatory wzrostu stosowane jesienią coraz częściej pełnią podwójną funkcję – skracającą i jako fungicydy. Kiedy warto po nie sięgnąć, a kiedy lepiej się wstrzymać? 


Dlaczego stosuje się regulatory wzrostu w rzepaku jesienią?

Jesienią rzepak powinien wejść w zimę w fazie 8–12 liści, z nisko osadzonym pąkiem wierzchołkowym i dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym. Nadmierne wydłużenie szyjki korzeniowej i zbyt bujny rozwój części nadziemnej zwiększają ryzyko przemarznięcia oraz wylegania wiosną.

Regulatory wzrostu (głównie z grupy triazoli) ograniczają elongację łodygi, jednocześnie pobudzając rozwój korzeni oraz poprawiając zimotrwałość i zdrowotność roślin.

Co ważne – substancje triazolowe, takie jak tebukonazol czy metkonazol, mają również działanie grzybobójcze. To sprawia, że jesienny zabieg skracający może jednocześnie ograniczyć rozwój chorób grzybowych, takich jak: 

  • sucha zgnilizna kapustnych (Phoma lingam), 
  • czerń krzyżowych (Alternaria spp.), 
  • szara pleśń (Botrytis cinerea) – zwłaszcza przy wilgotnej jesieni. 


Kiedy stosować regulatory wzrostu w rzepaku?

Stosuj regulator, gdy:

  • siew był wczesny, 
  • rośliny intensywnie się rozwinęły,
  • rzepak tworzy wysoką rozetę z wydłużoną szyjką korzeniową, 
  • pogoda sprzyja dalszemu wzrostowi (ciepła, długa jesień), 
  • stanowisko jest bogate w azot lub silnie nawożone, 
  • warunki sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych – np. długo utrzymująca się wilgoć, łagodne noce, duża obsada roślin. 


Kiedy lepiej poczekać lub zrezygnować z zabiegu?

Wstrzymaj się, gdy:

  • siew był opóźniony, a rośliny mają mniej niż 4–5 liści, 
  • rozwój rzepaku jest spowolniony przez suszę lub chłody, 
  • rośliny są osłabione przez szkodniki lub stres środowiskowy, 
  • gleba jest uboga w składniki pokarmowe, 
  • prognozowane są gwałtowne spadki temperatury – zabieg może być nieskuteczny lub niebezpieczny dla roślin. 


Jesienią zbyt bujna rozeta rzepaku może wyglądać okazale, ale to znak ostrzegawczy – plantacja może wymagać skrócenia i ochrony fungicydowej przed zimą
Jakie środki wybrać i jak je stosować?

Najczęściej stosowane substancje aktywne jesienią: 

  • Tebukonazol – działa silnie skracająco i grzybobójczo (działa m.in. na suchą zgniliznę), 
  • Metkonazol – podobne działanie, dobrze sprawdza się w chłodniejszych warunkach, 
  • Paklobutrazol – silny skracacz, mniej aktywny fungicyd, 
  • Chlorek mepikwatu – czysty regulator wzrostu, bez działania grzybobójczego. 

W praktyce najczęściej wybierane są preparaty zawierające tebukonazol lub metkonazol, właśnie ze względu na ich „podwójne działanie”.

Zalecany termin zabiegu: faza 4–6 liści rzepaku (BBCH 14–16). Temperatura w momencie aplikacji powinna wynosić powyżej 10°C, najlepiej w dzień suchy i bezwietrzny. 


Decyzję o regulatorze podejmuj z głową

Jesienne stosowanie regulatorów wzrostu może poprawić nie tylko pokrój, ale i zdrowotność rzepaku. Odpowiedni wybór środka i terminu zabiegu zwiększa szanse na bezpieczne przezimowanie i ograniczenie strat wywołanych przez choroby. 

Zbyt późny zabieg, niekorzystna pogoda lub nieodpowiedni dobór preparatu może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Najważniejsze wskazówki: 

  • Skracaj tylko silne i rozwinięte plantacje. 
  • Nie skracaj młodego i słabo rozwiniętego rzepaku. 
  • Wybierz środek o działaniu grzybobójczym, jeśli warunki sprzyjają infekcjom. 
  • Zabieg wykonuj najlepiej w fazie 4–6 liści, przy dodatnich temperaturach.
Masz pytanie dotyczące nawozów lub nawożenia? Szukasz porady eksperta?
ZAPYTAJ EKSPERTA
Copyright © Grupa Azoty. Wszelkie prawa zastrzeżone.