
Holenderska papryka słodka stanowiła podstawę podaży. Na drugim miejscu pod względem znaczenia znajdowały się dostawy belgijskie. Według danych, głównym produktem importowym z Turcji były papryki zielone, a następnie czerwone.
Dowiedz się więcej o soi
Kilka dostaw z Polski i Hiszpanii uzupełniło asortyment. Produkty krajowe były rzadkie i docierały jedynie sporadycznie. W Berlinie pojawiły się również stosunkowo tanie oferty klasy II z Niemiec. Ogólnie popyt był dość korzystny.
W niektórych miejscach warunki magazynowania poprawiły się dzięki dobrej pogodzie. Niemniej jednak ceny w większości przypadków spadały. Szczególnie tanie stały się produkty czerwone i żółte.