

Na rynku środków ochrony roślin wciąż pojawiają się produkty niewiadomego pochodzenia. W lutym 2026 r. ruszyła 8. edycja ogólnopolskiej kampanii „Kupując nielegalnie, szkodzisz wiele razy”, która ma ograniczyć skalę tego zjawiska i przypomnieć rolnikom o realnych zagrożeniach.
Kampanię realizują wspólnie: Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin, Krajowa Administracja Skarbowa, Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Policja, pod patronatem Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej.
Działania edukacyjne zbiegają się z kolejnymi kontrolami rynku. Problem ma charakter międzynarodowy, co potwierdzają operacje koordynowane przez Europol w ramach akcji „Silver Axe”. W ostatniej odsłonie zabezpieczono ponad 2 000 ton nielegalnych lub podrobionych środków ochrony roślin oraz zlikwidowano miejsca ich produkcji.
Szacunki wskazują, że około 14% rynku środków ochrony roślin w UE może pochodzić z nielegalnego źródła. Oznacza to, że statystycznie co siódmy produkt może być podróbką lub preparatem bez wymaganej rejestracji.
Nielegalne produkty trafiają do obrotu m.in. przez:
Wyjątkowo atrakcyjna cena powinna wzbudzić czujność.
Stosowanie nielegalnych środków ochrony roślin może skutkować:
Bezpieczny zakup oznacza wybór wyłącznie środków zarejestrowanych w Polsce i posiadających zezwolenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Preparaty powinny być nabywane w punktach wpisanych do rejestru działalności regulowanej, nadzorowanych m.in. przez Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
Niepokój powinny wzbudzić:
Sprzedaż internetowa jest dopuszczalna, jednak obowiązują dodatkowe wymogi ustawowe – m.in. zakaz sprzedaży fumigantów przez Internet oraz obowiązek identyfikacji sprzedawcy i nabywcy.
W warunkach rosnących wymagań jakościowych i eksportowych legalność stosowanych środków ochrony roślin staje się elementem profesjonalnego zarządzania gospodarstwem, a nie jedynie formalnym obowiązkiem.
