Home
Wiedza
Porady ekspertów
Zboża
Czym odchwaszczać zboża ozime wiosną?
dr inż. Renata Kieloch
08.03.2026
Polecane

dr. Inż. Renata Kieloch 22.02.2023 | aktualizacja redakcyjna 08.03.2026

Duża intensywność i spiętrzenie prac polowych w okresie wiosennym wymaga bardzo dobrej organizacji prac w gospodarstwie. W napięty harmonogram należy umiejętnie wpasować zabiegi herbicydowe w zbożach ozimych, co pozwoli uniknąć lub zminimalizować straty w plonie powstałe na skutek ich konkurencji z chwastami.

Właściwie wykonane wiosenne odchwaszczanie zbóż ozimych jest jednym z kluczowych elementów technologii upraw, decydujących o kondycji plantacji i wysokości plonu.

Zabiegi herbicydowe są jeden z elementów technologii produkcji zbóż, obok takich działań jak wczesnowiosenne nawożenie azotem czy dokarmianie dolistne zbóż.

Wiosenne odchwaszczanie zbóż ozimych wykonuje się najczęściej od początku fazy krzewienia do fazy pierwszego kolanka (BBCH 21–31). Wczesne wykonanie zabiegu pozwala ograniczyć konkurencję chwastów o wodę, światło i składniki pokarmowe oraz zwiększa skuteczność działania herbicydów.


Najpierw sprawdź co masz na polu

Podstawowym warunkiem efektywnego odchwaszczania zbóż ozimych jest przeprowadzenie lustracji pól po zimie, w czasie której należy ustalić skład gatunkowy chwastów oraz ich liczebność i fazę rozwojową. Jej rezultaty pozwolą dopasować odpowiedni do zachwaszczenia środek chwastobójczy oraz przyjąć właściwą strategię ochrony. Jedna z nich dotyczy pól nieodchwaszczonych jesienią, które wczesną wiosną są już zazwyczaj mocno opanowane przez chwasty.

Dobrze rozwinięte chwasty są trudniejsze do zwalczenia, dlatego substancję aktywną i dawka herbicydu ustal precyzyjnie po lustracji pola.
Wraz z ruszeniem wegetacji chwasty szybko rosną, przez co w krótkim czasie mogą stać się na tyle duże, że będą mało wrażliwe na herbicydy. W takiej sytuacji należy użyć maksymalnej zalecanej dawki środka, a jeśli zajdzie potrzeba, w celu wzmocnienia działania, oprysk wykonać z dodatkiem adiuwantu lub zastosować mieszaninę zbiornikową herbicydów. Zabieg należy wykonać możliwie jak najszybciej. Podobny sposób działania powinno się przyjąć dla pól, które uległy przerzedzeniu (np. na skutek wymarznięcia) i z tego powodu są mało konkurencyjne dla chwastów. W przypadku pól opryskanych jesienią, z dobrą obsadą roślin, zabieg wiosenny powinien mieć charakter korekcyjny. Jego zadaniem jest zniszczenie nowych wschodów chwastów i ewentualnie tych które zostały „przepuszczone” jesienią.

Na plantacjach zbóż ozimych wiosną najczęściej obserwuje się takie chwasty jak miotła zbożowa, przytulia czepna, fiołek polny, chaber bławatek czy mak polny. W wielu regionach kraju coraz większym problemem stają się także populacje chwastów wykazujące odporność na niektóre substancje aktywne.

Zobacz także: 

Substancje działają w różnych temperaturach

Wiosenne opryski można rozpocząć tuż po wznowieniu wegetacji roślin, zaś ostatnie wykonuje się w końcu fazy nabrzmiewania pochwy liściowej liścia flagowego. Tak szeroki przedział czasowy pozwala na dużą elastyczność w planowaniu zabiegów herbicydowych. Dla uzyskania jak najlepszych rezultatów, zaleca się wykonać je możliwie najszybciej, kiedy chwasty są jeszcze łatwe do zwalczenia. Nie zawsze jednak jest to możliwe, ponieważ pogoda wczesną wiosną potrafi być dość kapryśna. W sytuacji gdy zima obfitowała w opady śniegu, zalegająca na polach woda pochodząca z roztopów uniemożliwia wjazd ciągnika z opryskiwaczem i zabieg należy przesunąć w czasie. Barierą dla wykonania oprysków, zwłaszcza wczesną wiosną, często jest temperatura powietrza.

 
W niskich temperaturach herbicyd jest wolniej pobierany, transportowany do miejsca działania i metabolizowany w roślinie.
 

Wczesną wiosną sprawdzą się herbicydy o mniejszych wymaganiach termicznych, np. preparaty z chlorotoluronem mogą być stosowane w 0°C, zawierające Arylex™ w 2°C, natomiast herbicydy z grupy inhibitorów biosyntezy aminokwasów, np. florasulam, amidosulfuron w granicach 4-5°C, w zależności od produktu. Cieplejszych warunków (8-12°C) wymagają natomiast środki z grupy regulatorów wzrostu jak np. 2,4-D, MCPA, fluroksypyr.

Warto również zwrócić uwagę na prognozę pogody przed wykonaniem zabiegu. Opryski najlepiej wykonywać w okresie aktywnego wzrostu roślin, gdy w najbliższych godzinach nie są prognozowane silne przymrozki.

 

Różny mechanizm działania herbicydów i różny zakres zwalczanych chwastów

W ostatnich latach coraz częściej zwraca się również uwagę na problem uodparniania się niektórych gatunków chwastów na wybrane substancje aktywne, dlatego przy wyborze herbicydu warto uwzględnić rotację mechanizmów działania preparatów.

W bogatej i różnorodnej ofercie handlowej znajdziemy herbicydy o różnych mechanizmach działania, terminach stosowania i zakresach zwalczanych gatunków. Ostatni z wymienionych aspektów powinien odgrywać kluczową rolę przy wyborze środka chwastobójczego, który powinien być skuteczny w stosunku do chwastów dominujących na plantacji oraz wysoce konkurencyjnych dla zbóż jak np. miotła zbożowa, przytulia czepna, chaber bławatek.

  • Wiosenna ochrona zbóż ozimych oparta jest głównie na herbicydach, których mechanizm działania polega na blokowaniu biosyntezy aminokwasów, zwanych popularnie herbicydami sulfonylomocznikowymi. W wyniku ich aplikacji roślina przestaje rosnąć, a następnie żółknie i zasycha. Herbicydy z tej grupy działają dość wolno, tak więc na efekt chwastobójczy należy poczekać 14-28 dni od oprysku. Jednym z przedstawicieli tej licznej grupy jest jodosulfuron metylosodowy, który, oprócz miotły zbożowej, zwalcza dość szeroki zakres dwuliściennych takich jak: bodziszek drobny, gwiazdnica pospolita, jasnota purpurowa i różowa, mak polny, maruna nadmorska, niezapominajka polna, przetacznik bluszczykowy, przytulia czepna, rumian polny, samosiewy rzepaku, tasznik pospolity, tobołki polne. Z tej grupy herbicydów na uwagę zasługuje również propoksykarbazon sodowy z tego względu, że jako jedyny zwalcza perz właściwy w zbożach. Wykazuje natomiast słabe działanie na chwasty dwuliścienne – niszczy tylko chwasty kapustne. Dużą popularnością cieszy się tribenuron metylu – substancja zwalczająca jedynie chwasty dwuliścienne, w tym silnych konkurentów takich jak chaber bławatek lub ostrożeń polny. Na zwalczanie chwastów dwuliściennych ukierunkowany jest również florasulam, który wykazuje dużą efektywność w stosunku do m.in. gwiazdnicy pospolitej, maku polnego, maruny bezwonnej, przytulii czepnej, chwastów kapustnych. Amidosulfuron jest szczególnie przydatny na plantacjach zachwaszczonych przytulią czepną, która przez ten składnik jest dobrze niszczona bez względu na fazę rozwojową. Podobnie na przytulię działa fluroksypyr, jednak jego zakres zwalczanych gatunków jest raczej ubogi, tak więc na polach o bardziej zróżnicowanym zachwaszczeniu lepiej użyć fabryczne mieszaniny tej substancji z florasulamem, Arylexem™, bądź 2,4-D. Arylex™, 2,4-D oraz fluroksypyr należą do tej samej grupy herbicydów tzw. regulatorów wzrostu, których mechanizm działania polega na zakłócaniu procesów wzrostu, skutkiem czego następują deformacje roślin.

  • Jedynym reprezentantem herbicydów z grupy inhibitorów fotosyntezy jest chlorotoluron, który zwalcza miotłę zbożową i wyczyńca polnego oraz wiele gatunków dwuliściennych, m.in. chabra bławatka, gwiazdnicę pospolitą, chwasty rumianowate. Wśród produktów do wiosennego odchwaszczania można znaleźć również herbicydy z diflufenikanem, substancją hamującą biosyntezę pigmentów. Diflufenikan wykazuje działanie doglebowe, w związku z czym zabezpiecza plantację przed nowymi wschodami chwastów przez okres ośmiu tygodni. Do zabiegów wiosennych stosuje się wyłącznie jego fabryczne mieszaninyh z florasulamem i metsulfuronem metylu.

  • Pinoksaden i fenoksaprop-P-etylu to substancje przeznaczone do niszczenia jedynie chwastów jednoliściennych. W roślinach hamują biosyntezę lipidów, co początkowo uwidacznia się zahamowaniem ich wzrostu, a następnie zmianą zabarwienia. Pinoksaden najlepiej stosować na chwasty w fazie od 1-go liścia do początku krzewienia, zaś fenoksaprop od fazy 2 liści do końca krzewienia. Pinoksaden występuje również w fabrycznych mieszaninach z florasulamem bądź piroksulamem, dzięki czemu można jednocześnie zniszczyć chwasty 2-liścienne.

W praktyce rolniczej coraz częściej stosuje się herbicydy zawierające mieszaniny kilku substancji aktywnych, co pozwala zwiększyć skuteczność zwalczania chwastów oraz ograniczyć ryzyka powstawanie odporności.

Rynek herbicydowy, oprócz produktów jednoskładnikowych, oferuje cały szereg dwu- i trzyskładnikowych. Dzięki połączeniu dwóch lub trzech substancji działanie chwastobójcze preparatu jest mocniejsze oraz szerszy jest zakres zwalczanych gatunków chwastów. Przykłady fabrycznych mieszanin substancji aktywnych herbicydów wraz z wrażliwością najpopularniejszych chwastów występujących w zbożach przedstawiono w poniższej tabeli.

Wrażliwość chwastów na niektóre herbicydy dwu- i trójskładnikowe stosowane w zbożach wiosną.

UWAGA! Przed wykonaniem zabiegu środków zawsze sprawdź aktualny rejestr środków ochrony roślin. Część substancji czynnych może zostać wycofana lub mieć zmienione warunki stosowania.

​Aktualną listę zarejestrowanych środków znajdziesz w wyszukiwarce MRiRW [otwórz].

Masz pytanie dotyczące nawozów lub nawożenia? Szukasz porady eksperta?
ZAPYTAJ EKSPERTA
Copyright © Grupa Azoty. Wszelkie prawa zastrzeżone.